Ogień w domowym kominku daje przyjemne ciepło i tworzy niepowtarzalny nastrój podczas zimowych wieczorów. Przygotowanie własnego zapasu szczap wymaga trochę wysiłku, ale pozwala sporo zaoszczędzić na ogrzewaniu. Aby praca w ogrodzie przebiegała sprawnie, potrzebujesz narzędzi dopasowanych do każdego etapu obróbki pni. Odpowiednio skompletowany zestaw uchroni Cię przed bólem pleców i zapewni bezpieczeństwo podczas cięcia oraz rąbania.
Jak sprawnie pociąć grube pnie na równe kawałki?
Cały proces zaczynasz od pocięcia długich bali na odcinki dopasowane długością do głębokości Twojego wkładu kominkowego. Zamiast ciąć drewno bezpośrednio na ziemi i ryzykować stępienie łańcucha o kamienie, ustaw pnie na koźle do cięcia. Taka prosta konstrukcja stabilizuje materiał na wygodnej wysokości, dzięki czemu pracujesz z wyprostowanymi plecami.
Gdy regularnie przygotowujesz opał z twardych gatunków liściastych o sporej średnicy, Twoim podstawowym narzędziem pracy staje się pilarka spalinowa husqvarna, której moc i długość prowadnicy dobierasz bezpośrednio pod wielkość obrabianych pni oraz planowaną częstotliwość cięcia. Napęd spalinowy daje Ci pełną swobodę ruchów w dowolnym zakątku ogrodu, więc nie musisz rozwijać przedłużaczy ani martwić się o dostęp do gniazdka. Przed rozpoczęciem każdego cięcia sprawdź naciąg łańcucha i uzupełnij olej do smarowania układu tnącego, co uchroni prowadnicę przed przegrzaniem.
Czym najlepiej rozłupać drewno na drobniejsze szczapy?
Świeżo pocięte klocki trzeba podzielić na mniejsze kawałki, ponieważ grube wałki schną bardzo powoli i dymią w palenisku. W tej roli najlepiej odnajduje się specjalna siekiera rozłupująca z poszerzanym obuchem, który z łatwością rozpycha zwarte słoje dębu, grabu czy buku. Taka geometria głowicy zapobiega zakleszczaniu się ostrza w drewnie, więc wyciągasz siekierę bez szarpania się z pieńkiem. Przy wyjątkowo sękatych fragmentach pnia możesz wspomóc się stalowym klinem pobijanym ciężkim młotem.
Podczas pracy z ostrymi narzędziami i odpryskującymi kawałkami drewna podstawą Twojego bezpieczeństwa pozostaje odpowiednio dobrane wyposażenie ochronne:
- Okulary lub przyłbica z siatką – zatrzymują wióry wyrzucane z dużą prędkością przez łańcuch pilarki.
- Ochronniki słuchu – tłumią jednostajny hałas pracującego silnika spalinowego.
- Rękawice robocze – dają pewny chwyt, amortyzują wstrząsy i zabezpieczają dłonie przed drzazgami.
- Spodnie antyprzecięciowe – ich specjalne włókna natychmiast blokują łańcuch piły w razie przypadkowego kontaktu z nogą.
- Trzewiki ze stalowym noskiem – zabezpieczają stopy przed spadającymi, ciężkimi klocami.
Gdzie ułożyć polana, aby szybko wyschły przed sezonem?
Ostatnim krokiem jest właściwe ułożenie porąbanych kawałków, ponieważ tylko suche drewno daje dużo ciepła i nie zanieczyszcza szyby kominka. Najlepszym miejscem na składowanie opału okazuje się przewiewna drewutnia z ażurowymi ścianami lub zadaszona przestrzeń przy nasłonecznionej elewacji budynku. Pierwszą warstwę szczap układaj zawsze kilkanaście centymetrów nad gruntem, wykorzystując drewniane palety lub bloczki betonowe jako barierę przed podciąganiem wilgoci z ziemi. Pomiędzy poszczególnymi rzędami zachowaj odstęp na szerokość dłoni, aby wiatr swobodnie owiewał polana z każdej strony. Sezonowanie drewna liściastego zajmuje zazwyczaj od roku do dwóch lat, po czym wilgotność szczap spada poniżej dwudziestu procent.

