Taras przestał być dodatkiem do domu. To salon pod gołym niebem, w którym spędza się wiosenne poranki i letnie wieczory, a wybór nawierzchni decyduje o tym, czy po kilku latach nadal będzie cieszył oko. Na rynku rywalizują dziś dwie technologie: płyty betonowe, coraz częściej uszlachetniane fabrycznym lakierem, oraz płyty ceramiczne z gresu szkliwionego. Sprawdzamy, czym różnią się w praktyce i która z nich ma przed sobą przyszłość.
Lakierowane płyty betonowe, czyli beton w nowej odsłonie
Klasyczna płyta betonowa to sprawdzony materiał: wytrzymały, przystępny cenowo i dostępny w dziesiątkach kolorów oraz formatów. Jej słabym punktem zawsze była porowatość. Beton chłonie wodę, a razem z nią tłuszcz z grilla, wino czy sok z owoców, dlatego na niezabezpieczonej płycie plamy szybko stają się trwałe. Producenci odpowiedzieli na ten problem powłokami nakładanymi fabrycznie na gotowy produkt.
Dobrym przykładem jest kolekcja Musso marki Vestone, uszlachetniona technologią SILCO Elite, czyli lakierowaniem powierzchni gotowej płyty. Płyty mają grubość 4 cm i występują w formatach 60×60 oraz 80×40 cm, w wersjach jednobarwnych i dekoracyjnych. Podobną drogą poszedł Kost-Bet w kolekcji Primo. To minimalistyczne płyty o gładkiej powierzchni, grubości 4 lub 5 cm i dużych formatach, aż do 100×80 cm, zabezpieczone fabryczną powłoką ochronną Pro-Tech. Powłoka uszczelnia powierzchnię, ułatwia czyszczenie i wyraźnie wzmacnia kolor płyty.
Zalety lakierowanych płyt betonowych
- Niebanalny wygląd. Lakier pogłębia kolor, wydobywa rysunek kruszywa i nadaje płycie delikatny połysk. Powierzchnia wygląda szlachetniej niż surowy beton, a wzory inspirowane kamieniem naturalnym potrafią być bardzo efektowne.
- Dużo mniejsza nasiąkliwość niż w zwykłym betonie. Powłoka zamyka pory, więc woda i zanieczyszczenia nie wnikają tak łatwo w strukturę płyty. Taras brudzi się wolniej, a większość plam daje się zmyć bez specjalistycznej chemii.
- Lepsza odporność na ścieranie i sole odladzające w porównaniu z płytą niezabezpieczoną.
- Masywność. Płyta o grubości 4 cm stabilnie leży na podsypce i nie przesuwa się podczas użytkowania.
Wady lakierowanych płyt betonowych
- Większa śliskość. To najczęściej zgłaszany problem. Gładka, lakierowana powierzchnia po deszczu, a zwłaszcza zimą, gdy pokryje ją śnieg lub cienka warstwa lodu, bywa wyraźnie bardziej śliska niż surowy beton. Na tarasie, z którego korzystają dzieci i osoby starsze, ma to ogromne znaczenie.
- Podatność na zarysowania. Lakier jest twardy, ale nie niezniszczalny. Przesuwane meble ogrodowe, metalowe nóżki krzeseł, piasek wnoszony na butach czy upuszczone narzędzie zostawiają ślady, które na błyszczącej powierzchni są dobrze widoczne.
- Ryzyko łuszczenia się powłoki. W praktyce wykonawczej zdarzają się przypadki, gdy po kilku sezonach, często już po zakończeniu okresu gwarancji, lakier zaczyna matowieć i odchodzić płatami. Takiej nawierzchni nie da się naprawić punktowo, bo nowe płyty wyraźnie odróżniają się od starych.
- Waga. Metr kwadratowy płyt o grubości 4 cm waży około 90 kg, co utrudnia transport i układanie, a także wyklucza część zastosowań, na przykład na lżejszych tarasach na stropie.

Płyty ceramiczne, czyli gres na zewnątrz
Płyty ceramiczne przeznaczone na tarasy to najczęściej gres porcelanowy o grubości 2 cm, wypalany w bardzo wysokiej temperaturze. Masa ceramiczna ulega w tym procesie spieczeniu, a powierzchnia płyty jest szkliwiona. Efektem jest materiał niemal pozbawiony porów, bardzo twardy i stabilny wymiarowo.
Zalety płyt ceramicznych
- Nasiąkliwość poniżej 0,5%. To parametr, do którego płyty betonowe, nawet lakierowane, nie są w stanie się zbliżyć. Woda, olej, wino czy kawa pozostają na powierzchni i wystarczy je zetrzeć. Płyty praktycznie nie dają się trwale zabrudzić i znacznie wolniej niż beton porastają mchem czy glonami.
- Odporność na zarysowania. Twardość szkliwionego gresu sprawia, że meble ogrodowe, piasek czy pazury psa nie zostawiają na nim śladów. Powierzchnia po latach wygląda tak samo jak w dniu montażu.
- Bezpieczeństwo. Gres tarasowy produkowany jest z powierzchnią o podwyższonej antypoślizgowości, najczęściej w klasie R11, dzięki czemu dobrze sprawdza się na mokro, także wokół basenu.
- Lekkość w układaniu. Płyta o grubości 2 cm waży mniej więcej o połowę mniej niż betonowa płyta 4 cm. Łatwiej ją przenieść i ułożyć, a do wyboru jest kilka metod montażu: na podsypce, na wspornikach regulowanych, na żwirze, na trawie lub na kleju.
- Rektyfikacja. Krawędzie płyt są szlifowane na końcu linii produkcyjnej, dzięki czemu każda płyta ma powtarzalny wymiar. Pozwala to układać nawierzchnię z wąską, równą fugą i uzyskać nowoczesny, precyzyjny efekt.
- Odporność na promieniowanie UV. Kolor i wzór są trwale związane ze szkliwem wypalonym w piecu, więc płyty nie płowieją. Nawet po kilku latach, gdy trzeba dołożyć nowe płyty, na przykład przy rozbudowie tarasu, różnice między starymi a nowymi elementami są niewidoczne. W przypadku betonu, który z czasem jaśnieje i zmienia odcień, jest to praktycznie niemożliwe.
- Mrozoodporność i odporność chemiczna, w tym na sól drogową i środki czyszczące.
Na co uważać przy ceramice
Rzetelne porównanie wymaga wskazania także słabszych stron. Wymagają tarcz diamentowych do cięcia i doświadczonej ekipy. Te zastrzeżenia dotyczą jednak wykonawstwa, a nie samego materiału, i przy prawidłowym montażu po prostu nie mają znaczenia. Dodatkowo przy pukaniu w nie ręką mogą wydawać głuchy dźwięk, oraz przy chodzeniu potrafią delikatnie pracować. Jednak nie jest to wada a cecha technologii układania. Płyty nie są klejone do podłoża tylko układane jako nawierzchnia pływająca, czyli nie jest trwale zespolona z gruntem. Identycznie jak kostka brukowa.

Płyty hybrydowe, czyli ceramika na solidnej bazie
Ciekawym rozwiązaniem są płyty hybrydowe, takie jak DuoProCeram marki Crusil. Łączą one 1 cm warstwę ceramiki z 3 cm podstawą kompozytową, tworząc płytę o łącznej grubości 4 cm. Od góry zachowują zalety gresu: niską nasiąkliwość, odporność na plamy i antypoślizgowość R11. Od dołu oferują masę i nośność zbliżoną do płyt betonowych, co pozwala układać je na zagęszczonej podsypce tradycyjną metodą, a producent dopuszcza je nawet na podjazdy o obciążeniu do 3,5 tony.
Porównanie w pigułce
- Nasiąkliwość: ceramika poniżej 0,5%, beton lakierowany zależna od stanu powłoki, beton surowy do kilku procent.
- Odporność na plamy: ceramika bardzo wysoka, beton lakierowany dobra, dopóki powłoka jest nienaruszona.
- Zarysowania: ceramika praktycznie odporna, lakier podatny.
- Śliskość na mokro i zimą: ceramika R11 bezpieczna, lakierowany beton wyraźnie bardziej śliski.
- Odporność na UV: ceramika pełna, beton z czasem płowieje.
- Waga: ceramika 2 cm około 45 kg/m², beton 4 cm około 90 kg/m².
- Trwałość wykończenia: ceramika przez cały okres użytkowania, lakier z czasem może wymagać odnowienia.
Taras jako część większej całości
Planując taras, warto od razu pomyśleć o otoczeniu domu jako spójnej całości: podjeździe, opasce, ścieżkach do furtki i do ogrodu. Na nawierzchnie, po których jeżdżą samochody, najlepszym wyborem pozostaje kostka brukowa, która dobrze przenosi obciążenia i pozwala łatwo naprawić fragment nawierzchni bez rozbierania całości. Producenci oferują dziś kolekcje kostki i płyt w zbliżonej kolorystyce, dzięki czemu podjazd może płynnie przechodzić w taras z płyt ceramicznych.
Werdykt: przyszłość tarasów należy do ceramiki
Lakierowanie płyt betonowych było udaną próbą przedłużenia życia technologii, która ma swoje naturalne ograniczenia. Lakier poprawia wygląd i zmniejsza nasiąkliwość, ale wprowadza nowe problemy: śliskość, zarysowania i ryzyko łuszczenia się powłoki po kilku latach. To rozwiązanie kompromisowe, które na tle nowoczesnych materiałów stopniowo odchodzi do lamusa.
Płyty ceramiczne rozwiązują problemy betonu u źródła, bo ich odporność wynika ze struktury samego materiału, a nie z nałożonej warstwy, która z czasem się zużywa. Dla inwestorów, którzy budują taras na lata i nie chcą co kilka sezonów walczyć z plamami czy odnawiać powierzchni, wybór jest dziś jasny: gres szkliwiony, a tam, gdzie potrzebna jest masa i nośność betonu, płyty hybrydowe. Wyższa cena zakupu zwraca się w postaci tarasu, który po dziesięciu latach wygląda jak nowy.

