Ściana w pokoju dziecka zużywa się szybciej niż w każdym innym pomieszczeniu. Ślady po kredkach i oparciach mebli skupiają się w pasie do wysokości około 120 cm, czyli tam, gdzie sięga ręka malucha. Wybór wykończenia sprowadza się więc do kompromisu między odpornością, ceną i łatwością późniejszej zmiany. Do tego dochodzi wiek dziecka, bo pokój kilkulatka wygląda inaczej niż pokój nastolatka. Poniżej wyjaśniamy, jak dobrać rozwiązanie do tych warunków i do aranżacji pokoju.
Farba i tapeta w pokoju dziecka
Malowanie pozostaje najtańszym sposobem na odmienienie ścian, ale nie każda farba to wytrzyma. Farby lateksowe o wysokiej klasie szorowności znoszą mycie bez wycierania koloru, czego matowe farby akrylowe zwykle nie oferują. Powierzchnia matowa lepiej maskuje nierówności, satynowa łatwiej się czyści. Przy jasnych kolorach ścian warto zostawić resztkę farby na retusze, bo dobranie odcienia po roku bywa niewykonalne. Pomalować ścianę można ponownie w każdej chwili i to jest największa zaleta tego rozwiązania.
Tapeta daje wzór, którego farba nie zastąpi. Tapety papierowe kosztują najmniej, ale w pokoju dziecka wytrzymują najkrócej, bo nie znoszą przecierania. Warianty winylowe dają się myć wilgotną ściereczką, a przy wymianie schodzą ze ściany w całych pasach. Wzór z ulubionymi postaciami z bajek starzeje się szybciej niż mebel, dlatego lepiej sprawdza się na jednej ścianie niż na wszystkich.
Panele ścienne i wykończenia odporne na uszkodzenia
Tam, gdzie ściana obrywa najmocniej, sprawdza się wykończenie twardsze od farby. Panel zamontowany w dolnym pasie przejmuje uderzenia zabawek oraz zarysowania od oparć mebli, a górna część ściany zostaje pomalowana. Materiał ma tu znaczenie: poliuretan i MDF wilgocioodporny znoszą mycie, filc dodatkowo wycisza pomieszczenie. Okładzina zabiera od 1 do 2 cm z każdej ściany, co w małym pokoju dziecięcym bywa odczuwalne.
Do wyboru są warianty gładkie, listwowe oraz tapicerowane, różniące się fakturą oraz rolą w aranżacji ściany. W ofercie sklepu Decor System panele ścienne występują w wersji do malowania oraz w dekorach drewnopodobnych dopasowanych do reszty pokoju. Powierzchnia lakierowana nie wymaga malowania po montażu i od razu znosi przecieranie. Panele tapicerowane wyglądają miękko przy łóżku, ale w pokoju malucha utrudniają utrzymanie czystości.
Jak dopasować wykończenie do wieku dziecka
Pokój niemowlęcia zmienia funkcję szybciej, niż zużywa się wykończenie. Do trzeciego roku życia dziecko rzadko niszczy ściany celowo, za to często ich dotyka, więc liczy się zmywalność, a nie odporność na uszkodzenia mechaniczne. Farba lateksowa w pastelowym odcieniu i jedna ściana z tapetą wystarczą na ten etap. Wzory warto trzymać w strefie, którą łatwo zmienić, bo zainteresowania kilkulatka przesuwają się co dwa do trzech lat. Meble w tym wieku i tak zasłaniają większość powierzchni.
Między czwartym a ósmym rokiem życia ściana obrywa najmocniej. Wtedy opłaca się wprowadzić panel w dolnym pasie albo farbę tablicową na wydzielonym fragmencie, która przejmuje rysowanie. Tablice korkowe spełniają podobną rolę, a przy okazji przyjmują prace plastyczne. Górną część ściany lepiej zostawić w jasnym kolorze, żeby dekoracje miały tło.
U starszych dzieci wystrój pokoju przestaje być decyzją rodzica. Rozwiązania łatwe do zmiany zyskują wtedy przewagę nad trwałymi, bo nastolatek zmienia aranżację częściej, niż zużywa się okładzina. Naklejki ścienne, plakaty i wymienne panele dają tę swobodę bez remontu.
Dekoracje ścienne, które łatwo wymienić
Naklejki ścienne wymagają gładkiej powierzchni. Na farbie matowej o niskiej klasie szorowności potrafią zejść razem z warstwą powłoki, dlatego lepiej trzymają się na satynie albo na panelu. Przed przyklejeniem większego zestawu warto sprawdzić jedną sztukę w mniej widocznym miejscu. Ten sam test odpowiada na pytanie, czy ściana wytrzyma późniejsze odklejanie.
Udekorować ściany w pokoju dziecięcym można też bez ingerencji w wykończenie. Listwa zamontowana na wysokości oczu dziecka pozwala opierać rysunki i wymieniać je bez naklejania czegokolwiek na ścianę. Rozwiązanie sprawdza się w pokoju chłopca i dziewczynki tak samo, bo nie narzuca tematu, a inspiracji dostarczają same prace dziecka.

